WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Artykuły

Kąpiel z dzieckiem i nagość

dziecko_w_kapieliDla niektórych rodziców kąpiel z własnym dzieckiem to temat tabu. Dla innych nie. Tymczasem wyraźnie zależy to od życiowych doświadczeń i kontekstu kulturowego. To, co dla Polaków jest często perwersyjne, skrajne, niedopuszczalne, to dla Japończyków jest nie tylko naturalne , ale i zdrowe.

To co dla jednych jest aktem higienicznym, dla innych jest nieekologiczną formą przekazywania sobie bakterii. To, co dla jednych jest jedną z form miłego rodzinnego spędzenia czasu, to dla innych niewygodną i ograniczającą indywidualne potrzeby koniecznością.

Zatem zdecydować się na wspólną kąpiel z dzieckiem czy nie? To zależy wyłącznie od naszych (i mam tu na myśli każdego członka rodziny) potrzeb. Kąpiel z kilkumiesięcznym dzieckiem może być źródłem cudownego doświadczenia niejako przeniesionego z życia płodowego, pełnego czułości, subtelnego i radosnego.

Są jednak tacy rodzice, którzy (całkiem słusznie) obawiają się, że nasze „dorosłe” bakterie, grzyby i inne drobnoustroje (z istnienia niektórych w naszych organizmach możemy nawet nie zdawać sobie sprawy) mogą przenieść się na nieprzygotowane do zmierzenia się z nimi maleństwo.

dziecko_w_kapieliDla niektórych rodziców kąpiel z własnym dzieckiem to temat tabu. Dla innych nie. Tymczasem wyraźnie zależy to od życiowych doświadczeń i kontekstu kulturowego. To, co dla Polaków jest często perwersyjne, skrajne, niedopuszczalne, to dla Japończyków jest nie tylko naturalne , ale i zdrowe.

To co dla jednych jest aktem higienicznym, dla innych jest nieekologiczną formą przekazywania sobie bakterii. To, co dla jednych jest jedną z form miłego rodzinnego spędzenia czasu, to dla innych niewygodną i ograniczającą indywidualne potrzeby koniecznością.

Zatem zdecydować się na wspólną kąpiel z dzieckiem czy nie? To zależy wyłącznie od naszych (i mam tu na myśli każdego członka rodziny) potrzeb. Kąpiel z kilkumiesięcznym dzieckiem może być źródłem cudownego doświadczenia niejako przeniesionego z życia płodowego, pełnego czułości, subtelnego i radosnego.

Są jednak tacy rodzice, którzy (całkiem słusznie) obawiają się, że nasze „dorosłe” bakterie, grzyby i inne drobnoustroje (z istnienia niektórych w naszych organizmach możemy nawet nie zdawać sobie sprawy) mogą przenieść się na nieprzygotowane do zmierzenia się z nimi maleństwo.

kąpiel z dzieckiem

Dlatego osobiście jestem zwolenniczką, że jeśli już kąpać się z dzieckiem w wannie to po uprzednim gruntownym tata_z_dzieckiem_w_kapieliprysznicu (tak jak to czynią Japończycy). Płeć rodzica dla dziecka w tym wieku nie jest istotnym tematem. Ważna jest czułość i poczucie bezpieczeństwa.

Jeśli jednak kąpiel staje się dla rodziców niewygodna, odczuwają, że nie mogą spokojnie odpocząć w kąpieli i stale zajmują się dzieckiem, to w naturalny sposób powinni z tego zrezygnować w imię dobrych relacji i szansy na tak potrzebny relaks.

Czułość i poczucie bezpieczeństwa możemy przekazywać naszym dzieciom na wiele różnych sposobów.

Przejrzałam fora internetowe w temacie wspólnych kąpieli z dzieckiem i widzę, że ten temat jest szczególnie kontrowersyjny, gdy dziecko ma już 3-4 lata. Jedni rodzice nadal kąpią się ze swoim dzieckiem w wannie niezależnie od płci i nago, inni kąpią się ze swoimi dziećmi, ale zakładają stroje kąpielowe, a jeszcze inni rezygnują z tego uważając wspólne kąpiele za niestosowne.

niepokoje Polaków

kapac_sie_z_dzieckiemSzczególnie niepokoi Polaków to, że dziecko ma szansę obserwować w bliskiej relacji (a polskie wanny domowe, to nie małe baseny) genitalia rodziców.

Czy zatem powinni na siłę przeć ku trendowi, w którym chodzimy nago po mieszkaniu i w imię idei wolności i nowoczesności naginać własne przekonania? A może lepiej dokonać świadomego wyboru i pozwolić mu ewoluować naturalnie przez lata.

I tu również nie polecę jednego właściwego sposobu, ponieważ każda rodzina ma wypracowane własne systemy wartości i światopogląd i każda rewolucja w ich zakresie może okazać się fiaskiem. Kiedy otwarcie rozmawia się o swoich potrzebach, to można je artykułować i dochodzić do wypracowywania wspólnego stylu.

A style rodzinne w kąpielach można podzielić według następującego schematu:

  • rodziny wschodnie (Japonia), w których rodzice kąpią się przez pokolenia nago w gorących źródłach, ale tylko w konstelacjach rozdzielnopłciowych
  • rodziny skandynawskie, w których wspólne koedukacyjne kąpiele i korzystanie z sauny nago jest całkowicie naturalne, niekrępujące i często ma miejsce w konstelacjach wielopokoleniowych
  • rodziny środkowoeuropejskie, w których wspólna kąpiel z dzieckiem kojarzy się z rekreacyjnym pływaniem w basenie czy jeziorze i wymaga założenia stosownego stroju
  • rodziny zachodnie wykluczające wspólne kąpiele z dziećmi uważane za nacechowane erotycznie i zarezerwowane wyłącznie dla osób dorosłych

Twoje dziecko, Twój wybór

To, który model wybierzecie zależy od was. Ważne, by był zgodny z waszymi przekonaniami, żeby był dla was naturalny jak codzienne szczotkowanie zębów. Pozwolę sobie jednak przedstawić styl wymykający się całkowicie powyższemu podziałowi, ponieważ jest mi bliski. Otóż preferuję styl rodziny ekologicznej. Kąpiel traktuję jako przestarzałą formę dbania o higienę, zarezerwowaną wyłącznie do relaksu po wyjątkowo dziewczynka_w_kapielitrudnym czy stresującym doświadczeniu.

Dodatkowo uważam, że codzienne zmywanie z siebie naturalnej warstwy ochronnej np. zimą jest występkiem przeciwko naszej odporności.

Zachęcam zatem w zimowej porze do codziennego mycia newralgicznych części ciała: intymnych, pod pachami, twarzy i rąk oraz krótkie prysznice, a dla dziecka raz w tygodniu kąpiel w niewielkiej ilości wody w wannie dla zabawy (do tego celu wyprodukowano również specjalne korki z pływającą na łańcuszku zabawką - wannę uzupełnia się do tej wysokości wodą, by zabawka nie tonęła – mniej więcej do połowy).

W upalne dni kilkuminutowy prysznic nawet kilka razy dziennie jest oczywiście koniecznością. W mojej rodzinie bierzemy prysznic osobno, ponieważ u dzieci najlepiej nie stosować żadnych środków myjących i pozwalać na tworzenie się naturalnej ochrony na skórze (mydło tylko do mycia głowy 1 raz w tygodniu – w ten sposób wyeliminowaliśmy problemy skórne u małej ). Cenimy sobie niezależność i samodzielność. A wszystkim innym polecam, by robili to, w czym czują się najlepiej, jednocześnie ustalając swoje granice intymności.


tamara_kurowska
Tamara Kurowska, studiowała Psychologię Kliniczną Dziecka na UW, została muzykoterapeutką. Gotująca z przyjemnością weganka. Aktywistka na rzecz równości, otwartości i tolerancji społecznej. Wystarczająco dobra mama 3,5-letniej Klary.

 

 







Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?