WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Artykuły

Bieganie z psem od A do Z cz.2

bieganie3Należy zawsze pamiętać, że podstawową potrzebą psa nie jest zmęczenie fizyczne, a intelektualne, kontakt z nami, nauka, zabawa.

Bieganie jest dobrym uzupełnieniem, ale pies którego próbujemy zmęczyć fizycznie nie ucząc niczego nowego- będzie miał coraz lepszą kondycje, ale tylko minimalnie przełoży się to na jego „inteligencję i posłuszeństwo”. Nauczy się biegać – nie słuchać nas, nie być spokojny, nie pilnować się – tylko biegać. Chyba, że w bieganie wkomponujemy zabawy rozwijające- o czym będzie dalej!

Przyjrzymy się rasom, ale proszę pamiętajcie jest to uogólnienie – każdy pies jest inny! Nie mówię, że jak zapniecie psa na smycz i ruszycie biegiem to będą zachwycone jeśli tego nie znają i nie zostały wcześniej nauczone- omówię tylko ogólną tendencję do potrzeby ruchu.

 

bieganie3Należy zawsze pamiętać, że podstawową potrzebą psa nie jest zmęczenie fizyczne, a intelektualne, kontakt z nami, nauka, zabawa.

Bieganie jest dobrym uzupełnieniem, ale pies którego próbujemy zmęczyć fizycznie nie ucząc niczego nowego- będzie miał coraz lepszą kondycje, ale tylko minimalnie przełoży się to na jego „inteligencję i posłuszeństwo”. Nauczy się biegać – nie słuchać nas, nie być spokojny, nie pilnować się – tylko biegać. Chyba, że w bieganie wkomponujemy zabawy rozwijające- o czym będzie dalej!

Przyjrzymy się rasom, ale proszę pamiętajcie jest to uogólnienie – każdy pies jest inny! Nie mówię, że jak zapniecie psa na smycz i ruszycie biegiem to będą zachwycone jeśli tego nie znają i nie zostały wcześniej nauczone- omówię tylko ogólną tendencję do potrzeby ruchu.

 

rasy

Przypominam, że psy ras wielkich - molosy: nowofunlandy, mastify, dogi potrzebują mniej ruchu niż psy ras średnich, myśliwskich. Te masywne, ciężkie jak nowofunlandy, leonbergery, kaukazy zwykle będą wolały 5kmbieganie5 energicznego marszu. Znam jednak szczupłe, zdrowe, energiczne dogi niemieckie, broholmera, boksery i cane corso dla których przebiegnięcie 5-10km nie stanowi żadnego problemu. Powiedzmy sobie jednak otwarcie, że maratończykami nie staną się nigdy.

Prawie wszystkie psy z sekcji 1 i 2 FCI – owczarki i psy zaganiające – nie pogardzą 5-10 km biegiem (poza tymi ciężkimi, jak komondor oraz „przerasowionymi”- itp. dzisiejsze owczarki niemieckie z kątowaniem tylnych nóg – chwiejące się na zadzie).

Trzeba jednak pamiętać, że owczarki były stworzone (i nadal się sprawdzają ) w znacznie trudniejszych zadaniach (pasą owce, zaganiają bydło, pokonują tory przeszkód, wyszukują zaginionych ludzi, znajdują narkotyki i wiele innych) .

Ich chęć współpracy, inteligencja, pasja łowiecka, szybkość nauki są tak duże, że zwykły bieg nie zaspokaja ich potrzeb na ruch. Przeciętny owczarek powiedziałby Wam „ Jasne! Pobiegnę z Tobą dyszkę, ale potem porobimy coś sensownego i męczącego, dobra?”.

rasy psów

bieganie6Terriery też nie pogardzą bieganiem- ani duże ani małe. Szczególnie zapalonymi biegaczami są małe Jack Russel Terriery popularne wśród koniarzy, bo doskonale sobie radzą też za koniem w terenie. Moja suka w typie amstaffa biegała ze mną prawie zawsze przez >5 lat z małymi przerwami. Jednak, gdy doszłam do dystansu półmaratonu- zostawiałam ją w domu. Dystans 10km pokonywała zawsze chętnie, ale większe ją po prostu nudziły i męczyły, zaczynała zostawać w tyle. W gruncie rzeczy my ludzie jesteśmy bardziej długodystansowcami niż psy.

Jamniki - nie pokuszę się o generalizację. Znam jamnika, który 10km pokonuje bez mrugnięcia okiem i nie jest zmęczony. Większość jednak jest „przerasowiona”, za długa, ryzyko urazów kręgosłupa sprawia, że marsze są dla nich znacznie lepsze.

Gończe, posokowce, wyżły, psy aportujące (labradory, goldeny), setery, płochacze i dowodne (poza kilkoma wyjątkami jak bassety) – zdrowe i szczupłe nie mają problemów z dystansami do 5-10km szczególnie jeśli to jest bieg luzem, w otwartym terenie, a pies może swobodnie eksplorować, węszyć, okładać pola (patrz. Część o podstawowych umiejętnościach psa)! „Niuchacz” biegnący na smyczy to „mniejsze zło” – lepiej, żeby biegał z nami na smyczy niż siedział tylko w domu, lub uciekał, ale znów psiak powiedziałby Wam „pobiegaliśmy, świetnie, czy teraz możemy już coś poaportować/potropić/poćwiczyć?”.

Mam dwa labradory i niewiele razy biegałam z nimi ( a jak już to jeden z nich zawsze musiał biec z czymś w pysku, jakby aportował i dopiero wtedy czuł się spełniony). Znacznie większą frajdę sprawi im wyjście ze mną na krótsze rozciąganie po biegu, ale w tym czasie szukanie ukrytych przez mnie piłek, ćwiczenia na posłuszeństwo połączone z aportowaniem itp.

Psy północne - to jedyna grupa, której bieganie sprawia największą frajdę. W marszu/biegu się wyłączają, wyciszają, włączają równomierny „tryb turbo”, a naszym zadaniem jest im nie przeszkadzać. Minus- sprawia im to większą frajdę niż inne zabawy z nami. Polowanie jednak również sprawia im większą frajdę, więc większość psów północy, w których właściciele nie uczyli odpowiednio przywołania od małego- jest prowadzona na smyczy. O plusach i minusach biegania z psem na smyczy – dalej. Należy też pamiętać, że psy te latem prawie nie trenują ze względu na ryzyko przegrzania.

Charty – są sprinterami, krótkodystansowcami. Potrzebują częstych wybiegań, pięknie się poruszają, ale kilkukilometrowy nudny kłus (a tym bardziej galop za nami) nie będzie im raczej sprawiał przyjemności. Lepiej poćwiczyć wspólne podbiegbieganie7i, sprinty.

Psy ozdobne - większość znanych mi maltańczyków, pudli, terierów tybetańskich i cavallierów bez problemu i chętnie przebiegnie ok 5km. Mają szansę się wtedy zmęczyć, zużyć swoją energię czego nie da im rundka wkoło bloku. Większość buldożków i mopsów też to umie, ale zawsze należy uwzględniać „przerasowienie” czyli problemy z sercem i oddychaniem spowodowane zbyt krótkim pyskiem. Większość problemów psów ras małych bierze się z traktowania ich jak maskotki, nie jak psy (czyli ignorowania ich rzeczywistych potrzeb), więc ja osobiście zawsze zachęcam, by dać im szansę pobyć psem – wziąć na dłuższy spacer, poćwiczyć, pokazać nowe miejsca, dać powęszyć. Jak nie bieg to chociaż 5km marsz – dla zdrowia i spokoju na osiedlu!

Psy nierasowe (które stanowią większość populacji!) należy ocenić pod względem podobieństwa – wyglądu, charakteru, ulubionych aktywności do danej lub kilku ras i na tej podstawie, oraz wyczuciu potrzeb psa- ocenić, czy będzie on lubił bieganie (nie zakładać z góry, że skoro pies mały to do biegania się nie nadaje!) .

Jeśli nie umiemy dobrze ocenić czy pies odniesie korzyści z biegania czy nie - najlepiej jest się zgłosić do dobrego trenera, behawiorysty, który potrafi ocenić, czy danemu psu wspólne bieganie coś pomoże czy może zaszkodzi. Bieganie (lub marsze) można wtedy wkomponować w plan szkolenia psa, bowiem zaspokojenie potrzeb psa i ukierunkowanie energii to podstawowe fundamenty wychowania.


Dla wegemaluch.pl Agnieszka Kaniewska, trenerka psów w szkole DOGadajcie się. Wiele lat sama prowadziła zajęcia edukacyjne z udziałem psów w przedszkolach i szkołach.
Promuje wiedzę prowadzącą do zrozumienia i wyszkolenia psów spokojnych, szczęśliwych i bezpiecznych dla otoczenia. Właścicielka trzech psów.







Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?