WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Artykuły

Bieganie z psem od A do Z cz.3

running with your dog juicebarGdzie mieszkamy, gdzie możemy biegać? – od okolicy do biegania i predyspozycji psa zależy przygotowanie i potrzebny sprzęt. Jeśli mamy 1,5 rocznego, zdrowego, posłusznego wyżła, który nie ucieka i nie goni zwierzyny, nie jest zaczepny ani agresywny do nikogo, a za oknem pola i łąki – bierzemy psa i lecimy na przebieżkę.

Jednak jeśli koło nas jest wąska ulica, zabudowania ze szczekającymi psami, albo park z gromadą dzieci, jeśli nasz pies ucieka, bywa agresywny lub podbiega do obcych- to czeka nas najpierw nauka i powolne przystosowanie siebie i psa.

Osobiście uważam, że nie ma sensu branie psa na krótką smycz, obrożę czy kolczatkę i szarpanie go przy nodze, by biegł dusząc się na napiętej smyczy. Więcej to przyniesie stresu, złości nam i psu niż korzyści. W skrócie podzielmy otoczenie na: Pola, lasy – jeśli pies nie ma tendencji do pogoni za zwierzyną, ucieczek, zaczepiania innych, trzyma się przy nodze- może biec luzem, bez smyczy (poza miejscami, gdzie jest zakaz).

 

running with your dog juicebarGdzie mieszkamy, gdzie możemy biegać? – od okolicy do biegania i predyspozycji psa zależy przygotowanie i potrzebny sprzęt. Jeśli mamy 1,5 rocznego, zdrowego, posłusznego wyżła, który nie ucieka i nie goni zwierzyny, nie jest zaczepny ani agresywny do nikogo, a za oknem pola i łąki – bierzemy psa i lecimy na przebieżkę.

Jednak jeśli koło nas jest wąska ulica, zabudowania ze szczekającymi psami, albo park z gromadą dzieci, jeśli nasz pies ucieka, bywa agresywny lub podbiega do obcych- to czeka nas najpierw nauka i powolne przystosowanie siebie i psa.

Osobiście uważam, że nie ma sensu branie psa na krótką smycz, obrożę czy kolczatkę i szarpanie go przy nodze, by biegł dusząc się na napiętej smyczy. Więcej to przyniesie stresu, złości nam i psu niż korzyści. W skrócie podzielmy otoczenie na: Pola, lasy – jeśli pies nie ma tendencji do pogoni za zwierzyną, ucieczek, zaczepiania innych, trzyma się przy nodze- może biec luzem, bez smyczy (poza miejscami, gdzie jest zakaz).

 

miejsce

Miasto, chodniki, wąskie uliczki, osiedla -   pies powinien być na smyczy, najlepiej ok 1,5-3m z amortyzacja, przypiętej do pasa do biegania. Wyjątek stanowią małe zamknięte osiedla, gdzie wszyscy się znają.

Parki - w każdym parku panują inne „niepisane zasady” od tego zależy „kultura parku”, zachowania psa i innychdog man running ludzi. Każdy człowiek i pies ma jednak wpływ na te zasady i prawo do sfery osobistej. Jeśli nasz pies będzie skakał na dzieci, gryzł inne psy i obskakiwał biegaczy- prędzej czy później ktoś wezwie straż i wszystkie psy na tym stracą. Jednak zgodnie z zasadami rozsądku- jeśli wszystkie psy w parku biegają luzem, są puszczane do innych, podbiegają do naszego psa, a nasz pies nie jest agresywny- nie ma sensu trzymanie go na uwięzi – lepiej by mógł sam się przywitać i spokojnie nas dogonić.

Jeśli psy są na smyczach lub bez, ale w odległości – pilnujemy głosem, a jak to nie działa, to smyczą- by pies nie odbiegał i nie psuł innym zabaw/treningów/relaksu. Wg mnie są to podstawowe zasady kultury osobistej i empatii.

Podobnie jeśli idą mamy z dziećmi, starsze osoby- wołamy, zapinamy psa na smycz choć na kawałek, na minięcie. Nikt w parku ani poza (chyba, że to psi park) nie ma obowiązku kontaktować z naszym psem czy zastanawiać się, jakie pies ma zamiary. Im większa nasza uprzejmość i kultura tym więcej swobody będą miały psy i mniej parków będzie dla nich zamykane!

Ile mam czasu, cierpliwości i chęci, by nauczyć psa czegoś zanim wezmę go na prawdziwy trening?

Miałam kilku biegających kursantów, których namawiałam, by czasem wzięli psa. Jednak w przypadku panów biegaczy zauważyłam, że bardzo ważna jest dla nich autonomia treningu - cele, osiągi oraz brak zakłóceń. Można powiedzieć, że w „szufladce bieganie” nie ma miejsca na psa. Rozumiem to. Pierwsze wyjścia biegacza z psem są frustrujące- jest adrenalina, chęć biegu, a pies się gubi, zatrzymuje, szarpie na smyczy. Znam więcej młodych mam, które poszły biegać z wózkiem i psem niż długo biegających panów (,ale może to po prostu przypadek). Tak czy siak trzeba się przygotować, że pierwsze przebieżki z psem nie będą naszym treningiem, a uczeniem psa. Wymagającym wzięcia nagród, czasu, konsekwencji, zatrzymań. To jak przejście z biegu na piętę na bieg na śródstopie. Cofa nas na jakiś czas, ale ten wysiłek się opłaci w przyszłości.

Znam też takich biegaczy, których psom bieganie nie służy, ale właścicielom zależy na bieganiu z psem. Zawsze warto rozróżnić nasze potrzeby od potrzeb psa i znaleźć „złoty środek”.


Dla wegemaluch.pl Agnieszka Kaniewska, trenerka psów w szkole DOGadajcie się. Wiele lat sama prowadziła zajęcia edukacyjne z udziałem psów w przedszkolach i szkołach.
Promuje wiedzę prowadzącą do zrozumienia i wyszkolenia psów spokojnych, szczęśliwych i bezpiecznych dla otoczenia. Właścicielka trzech psów.







Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?