WegeMaluch.pl

FB TW G+ Zarejestruj Rejestacja / Login

Artykuły

Czy poczucie winy musi być nieodłączną częścią macierzyństwa?

wege rodzinaPoczucia winy doświadczamy wtedy, kiedy nasze zachowanie jest niezgodne z systemem wartości, w który wierzymy. Jako mechanizm pełni rolę strażnika ważnych dla nas przekonań.

Poczucie winy odczuwamy jako dyskomfort emocjonalny, jest on wskazówką do zmiany zachowania lub zmiany przekonania na temat tego, co robimy. W związku z tym, że w miarę rozwoju cywilizacji przestaliśmy słyszeć nasz wewnętrzny głos, zostaliśmy zmuszeni przejąć zasady kultury i religii, w której wychowaliśmy się.

Jednak przez tysiąclecia wpływ na kulturę, w której funkcjonujemy mieli przeróżni ludzie, nawet podstawowa wartość taka jak miłość jest w różny sposób interpretowana.

Jak to wszystko ma się do macierzyństwa?

Główną przyczyną poczucia winy u rodziców, a szczególnie u matek jest brak wiary we własną intuicję. Otoczeni doradcami już od pierwszego dnia narodzin dziecka słyszymy: dziecko powinno zasypiać w łóżeczku, więc pomimo tego, że chcemy być blisko naszego malucha usypiamy go w łóżeczku, jednak rok później przeczytamy książkę, w której zaleca się absolutnie spanie z maluszkiem, w jednym łóżku z rodzicami i jakaś mądra głowa opisuje konsekwencje usypiania dziecka w łóżeczku. Tak powstaje poczucie winy rodziców - w niektórych przypadkach już w pierwszych dniach życia dziecka.

Poczucie winy u rodziców przyjmuje w dzisiejszych czasach monstrualną formę, ostatnio zauważyłam pewien paradoks niektórzy rodzice winią siebie, za to, że: krzyczą na dzieci, spędzają z nimi za mało czasu, źle odżywiają swoje pociechy, za mało im czytają, za dużo dzieci grają na komputerze. Jednak, kiedy zdarza mi się spotkać rodzica, który starał się być idealny słyszę: źle zrobiłem, że nigdy nie krzyknąłem na dziecko- teraz nie potrafi odnaleźć się w gimnazjum, źle zrobiłam, że moje dziecko nie korzystało z komputera teraz wydaję się być wyalienowane.

wege rodzinaPoczucia winy doświadczamy wtedy, kiedy nasze zachowanie jest niezgodne z systemem wartości, w który wierzymy. Jako mechanizm pełni rolę strażnika ważnych dla nas przekonań.

Poczucie winy odczuwamy jako dyskomfort emocjonalny, jest on wskazówką do zmiany zachowania lub zmiany przekonania na temat tego, co robimy. W związku z tym, że w miarę rozwoju cywilizacji przestaliśmy słyszeć nasz wewnętrzny głos, zostaliśmy zmuszeni przejąć zasady kultury i religii, w której wychowaliśmy się.

Jednak przez tysiąclecia wpływ na kulturę, w której funkcjonujemy mieli przeróżni ludzie, nawet podstawowa wartość taka jak miłość jest w różny sposób interpretowana.

Jak to wszystko ma się do macierzyństwa?

Główną przyczyną poczucia winy u rodziców, a szczególnie u matek jest brak wiary we własną intuicję. Otoczeni doradcami już od pierwszego dnia narodzin dziecka słyszymy: dziecko powinno zasypiać w łóżeczku, więc pomimo tego, że chcemy być blisko naszego malucha usypiamy go w łóżeczku, jednak rok później przeczytamy książkę, w której zaleca się absolutnie spanie z maluszkiem, w jednym łóżku z rodzicami i jakaś mądra głowa opisuje konsekwencje usypiania dziecka w łóżeczku. Tak powstaje poczucie winy rodziców - w niektórych przypadkach już w pierwszych dniach życia dziecka.

Poczucie winy u rodziców przyjmuje w dzisiejszych czasach monstrualną formę, ostatnio zauważyłam pewien paradoks niektórzy rodzice winią siebie, za to, że: krzyczą na dzieci, spędzają z nimi za mało czasu, źle odżywiają swoje pociechy, za mało im czytają, za dużo dzieci grają na komputerze. Jednak, kiedy zdarza mi się spotkać rodzica, który starał się być idealny słyszę: źle zrobiłem, że nigdy nie krzyknąłem na dziecko- teraz nie potrafi odnaleźć się w gimnazjum, źle zrobiłam, że moje dziecko nie korzystało z komputera teraz wydaję się być wyalienowane.

Niekończące się poczucie winy

Mistrzami wzbudzania poczucia winy u rodziców są nauczyciele, nie daj Boże mieć w naszym kraju spontaniczne, kreatywne z dużymi pokładami energii dziecko. Zaraz zostanie przypięta mu etykieta niegrzeczny. Jeśli chcecie mieć grzeczne dzieci nigdy nie mówcie do nich, że są niegrzeczne. Informujcie natomiast, jakie zachowanie jest mile widziane w szkole i w domu.

Wiele kobiet próbuje osłabić odczuwanie winy, (szczególnie tam gdzie ojciec nie angażuje się macierzyństwow wychowanie) poświęcając się dziecku. Matki takie najczęściej nie wychodzą lub nie wyjeżdżają z domu bez dziecka lub każdą wolną chwilę spędzają z pociechą. W takiej sytuacji warto pamiętać, że dziecko uczy się od nas, czym jest wolność i radość, jeśli my malucha nauczymy poświęcania się dla innych kosztem swojego życia, on powtórzy to najprawdopodobniej w swoim dorosłym życiu.

Kiedy odczuwamy winę warto zatrzymać się i dokładnie sprawdzić jaka myśl stoi za tą emocją, nie cofajmy się w przeszłość, wtedy mieliśmy inna wiedzę, inną świadomość, inne emocje. Tak naprawdę mamy wpływ na to, co dzieje się dzisiaj i zanim zaczniemy odczuwać winę zatrzymajmy się nad tą myślą i zastanówmy się, czy ta emocja nie oddala nas od naszych pociech, jak czulibyśmy się, kiedy wiedzielibyśmy, że jesteśmy powodem złego samopoczucia swoich rodziców? Wszak obiektem poczucia winy są nasze dzieci.

Rolą rodziców jest nakarmić dziecko i przygotować do wolności. Pozwólcie, więc innym i sobie popełniać błędy. To, co dzisiaj wydaje nam się błędem jutro może okazać się bardzo ważne dla rozwoju dziecka. Gdybyśmy mieli możliwość uniknąć wszystkich błędów zatrzymałby się nasz rozwój, a tym samym rozwój Wszechświata. Popełniając wciąż nowe błędy, wybaczajmy sobie na bieżąco. Uczmy się wolności i słuchania swojej intuicji. Nie istnieje coś takiego jak recepta bycia idealnym rodzicem, są tylko dziesiątki koncepcji, a jedyną słuszną jest ufanie sobie.

Zaufanie do siebie

Jak nauczyć się zaufania do siebie?
Kiedy uczymy się zaufania do siebie, zazwyczaj rozglądamy się za jakimiś znakami czy postępujemy właściwie, pojawia się obawa, że zrobimy coś niewłaściwego. Kiedy otwieramy się na zaufanie do siebie na początku może nam się to wydawać trochę przerażające. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, aby nasze działania przynosiły z góry narzucony wynik, tymczasem zaufanie wymaga odpuszczenia sobie, wybrałeś najlepiej jak mogłeś i koniec, nigdy tak naprawdę nie dowiesz się, co wydarzyłoby się gdybyś postąpił inaczej. Jeśli stopniowo zaczniemy uznawać nasze decyzje za najbardziej idealne w momencie, kiedy je podjęliśmy, po niedługim czasie nabierzemy pewności, że wszystko, co robimy jest właściwe, życie nabierze głębszego sensu, zaczniemy napełniać się radością, a nasze dzieci zyskają spokojnych i szczęśliwych rodziców.

Kiedy nauczymy się ufać sobie, zaczniemy ufać naszemu dziecku. Dzieci dają nam bardzo wyraźne znaki, co dla nich jest dobre, ale jak mamy je usłyszeć, skoro nie ufamy nawet sobie.

porady psychologa

Na pytania dla wegemaluch.pl odpowiada Dorota Hołówka, psycholog, international coach ICC. Jest ekspertem w dziedzinie budowania relacji oraz swobodnego osiągania celów i marzeń. Założyciel Stowarzyszenia Nowej Psychologii.

 

 







Cieszymy się, że tu trafiłaś / trafiłeś.

Prowadzimy prace nad przygotowaniem wersji mobilnej portalu wegemaluch.pl

Ta wersja platformy mobilnej jest w fazie testów! Prosimy o cierpliwość! (niektóre funkcje mogą nie działać w tej chwili)

 

Wegemaluch.pl Udostępnia materiały na licencji CC BY-NC-ND 4.0 Międzynarodowe. Materiały nieoznaczone CC BY-NC-ND 4.0 - Copyright by WegeMaluch.pl & MagYa 2011-2014. All rights reserved.

Wróć na górę

O Wegemaluch    O Nas    Regulaminy    Polityka Prywatności    Reklama    Promocja    Patronat    Admin    Kontakt    Faq    RSS    Toolbar

coffe Jesteś pewny by przełączyć w wersję dla komputerów stacjonarnych PC?